Wpisy z tagiem: żurawina

piątek, 13 stycznia 2012
Orzechowe ciasteczka z suszoną żurawiną

 

Największym ciastkożercą i fanem tych ciasteczek okazał się mój R., któremu bardzo zasmakowały. Bardzo kruche, delikatne, z orzechami, chrupiącymi między zębami, i słodko-kwaśną żurawiną smakują rewelacyjnie!

Szybkie i proste w wykonaniu. Wystarczy 25 minut, aby na stole stał talerzyk z kruchymi, małymi pysznościami do popołudniowej kawy lub ciepłego mleka ;)

 

Pozdrawiam i życzę miłego piątku!

 



Źródło przepisu: Kalejdoskop kulinarny (dziękuję :* Majko)

*Przepis pochodzi z niemieckiej ksiazki "Weihnachten"



Składniki na ok. 25 sztuk:

100 g orzechów włoskich

100 g cukru trzcinowego

50 g suszonej żurawiny

150 g mąki orkiszowej (typ 630)

1 łyżeczka proszku do pieczenia

150 g miękkiego masła

1 jajko

Orzechy grubo pokroić, podprażyć na patelni bez tluszczu do momentu, aż zaczną pachnieć. Nastepnie posypać je łyżką cukru, skarmelizowac. Orzechy zdjąć z patelni, odstawić aby wystygły. 

Rozgrzać piekarnik do temp. 180°C. Dużą blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Żurawinę grubo posiekać. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.

Miekkie masło, pozostały cukier i jajko wymieszac za pomocą miksera na gładką masę. Dodać makę z proszkiem do pieczenia, wymieszać. Na końcu dodać orzechy i żurawinę, jeszcze raz wszystko dobrze wymieszać.

Za pomocą łyżeczki nakładać na blache porcje ciasta (wielkosci orzecha włoskiego), lekko spłaszczyć i nadac im okrągły kształt. 

Piec na środkowym poziomie piekarnika przez ok. 15 min. Wyjać, studzić na kratce.

Smacznego chrupania ;-)


poniedziałek, 26 grudnia 2011
Wigilijny kompot z suszu

Susz!

 

Niektórzy go nie cierpią, a ja go wręcz uwielbiam i nie wyobrażam sobie bez niego świąt Bożego Narodzenia.

Taki kompot robi się u nas raz do roku - na Wigilię. Zawiera suszone owoce: morele, śliwki kalifornijskie, jabłka, gruszki, rodzynki i żurawinę. Dosładzany naturalnym miodem, z korzennymi przyprawami. Pycha!

Taki rarytas najlepiej przygotować dzień przed Wigilią, aby nabrał intensywnego smaku i koloru.

Posyłam świąteczne uściski i życzę miłego dnia!

 

 

Składniki

1 1/2 kg suszu: jabłek, gruszek, śliwek, moreli, żurawiny i rodzynek

1 łyżeczka cynamonu

5 goździków

szczypta imbiru

2 łyżki soku z cytryny

2 litry wody

do smaku: miód naturalny - u mnie 3 łyżki

 

Owoce dokładnie sparzyć wrzącą wodą, aby pozbyć się całej chemii z suszu. 

Zagotować 2 litry wody, wrzucić wszystkie suszone owoce, cynamon, goździki i imbir. Gotować aż owoce napęcznieją, a kolor będzie intensywny.  U mnie, że na średnim ogniu na dużym palniku wystarczy około 30 minut.

Na koniec doprawić sokiem z cytryny i miodem do smaku. Następnie odstawić kompot na całą noc, aby smak był bardziej aromatyczny i intensywny. Podawać dobrze schłodzony.

Smacznego : )

czwartek, 08 grudnia 2011
bułki pszenno - żytnie z żurawiną

Samo zdrowie!

Domowej produkcji bułki z mąki pszennej i żytniej z dodatkiem płatków owsianych i żurawiny, daje świetne połączenie smakowe.

Smakują rewelacyjnie - są puszyste, pięknie wyrastają, są lekko wilgotne, ale chrupiące. Bardzo dobrze współpracuje się z ciastem, bo nie klei się do rąk. Polecam ; )

Pozdrawiam i życzę miłego czwartku!

 

 

Składniki na 6 bułek:

1 szklanka mąki żytniej typu 750

1 szklanka mąki pszennej typu 450

1/2 szklanki płatków owsianych błyskawicznych

1 garść suszonej żurawiny

1/2 szklanki mleka

1/2 szklanki gorącej wody

15 g świeżych drożdży

1 łyżka oliwy z oliwek

1 łyżeczka soli

1 łyżeczka cukru

 

W 1/2 szklanki ciepłego mleka zrobić zaczyn z drożdżami i łyżeczką cukru. Odstawić do ruszenia drożdży na około 10-15 minut.

1/2 szklanki płatków owsianych zalać gorącą wodą i odstawić do wystygnięcia.

W dużej misce wymieszać mąki, żurawinę, sól, dać oliwę z oliwej, wodę z płatkami owsianymi, a na końcu wlać gotowy zaczyn z drożdży.

Wyrobić ciasto aby było gładkie, elastyczne i nie kleiło się do rąk ( w razie potrzeby dosypać trochę mąki)

Z ciasta uformować kulę, posmarować ją olejem i przełożyć do czystej miski wysmarowaną oliwą. Przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na 1 i 1/2 godziny. 

Po tym czasie uformować 6 lekko podłużnych bułeczek, każdą posmarować oliwą i nożem zrobić głębokie nacięcia. Odstawić do ponownego wyrośnięcia na około 20 minut.

Piec w 200oC przez 15-20 minut (do złotego koloru).

Smacznego!

środa, 07 grudnia 2011
Pieczone jabłko z żurawiną i orzechami

Czy znasz lepszy deser od tego?

 

Na zimowe wieczory pyszny, zdrowy deser - pieczone jabłko z nadzieniem z żurawiny, orzechów i miodu. Podany z kleksem bitej śmietany i syropem malinowym, pięknie pachnący cynamonem. Podaje przepis na 1 jabłko, ale oczywiście warto zrobić nie tylko dla siebie, ale i Twoich najbliższych :)

Istne niebo dla mojego podniebienia ; )


PS. Dzisiaj urodziny mojej Mamy  

Mamo - wszystkiego naj!



Składniki na 1 jabłko:

duże jabłko

1 łyżka żurawiny

1 łyżka orzechów

szczypta cynamonu

1 łyżeczka miodu


Dodatkowo do dekoracji:

ubita słodka śmietana

syrop malinowy

cynamon

 

Jabłko umyć, odciąć gorną część jabłka (tak  około 1/4 górnej od góry), usunąć gniazdo nasienne wydrążając środek nożem i łyżką, tak aby nie uszkodzić dolnej części. Do środka włożyć żurawinę, orzechy, posypać szczyptą cynamonu i polać łyżeczką miodu.

Przykryć odciętą pokrywką jabłka.

Piec około 30-40 minut w 190oC w naczyniu żaroodpornym.

Udekorować kleksem bitej śmietany, polać syropem malinowym i posypać cynamonem.

Smacznego ; )

środa, 23 listopada 2011
Granola czekoladowo - morelowa

Mój dzień zaczynam od muesli, najlepiej jeszcze w piżamie i szlafroku

 

Każdy dzień, który zacznę miską mojej ulubionej granoli z mlekiem musi być udany! 

Domowa granola to najcenniejszy skarb, który możemy podarować sobie i  najbliższym osobom na śniadanie.

Dlaczego?

Granola to spora dawka niezbędnego błonnika zawartego w płatkach owsianych, który stabilizuje poziom cukru we krwi i obniża poziom złego cholesterolu, naturalnych cukrów w postaci suszonych owoców i miodu, bo suszone morele to niezwykle bogate źródło magnezu. Magnez to natomiast pierwiastek odpowiedzialny m.in. za prawidłową pracę układu nerwowego. Dzięki niemu stresy dnia codziennego przechodzimy łatwiej, to także źródło cennego beta-karotenu. Jest to związek odpowiedzialny za zmiatanie wolnych rodników w naszym organizmie. Dodałam również suszoną żurawinę, która zawiera dużo witaminy A i C, witamin z grupy B. Natomiast orzechy włoskie korzystnie wpływają na pracę mózgu, poprawiają pamięć i samopoczucie, kiedy jesteśmy zmęczeni. Są tutaj też ziarna słonecznika, które są skarbnicą żelaza, magnezu. Same plusy, prawa?

Do takiej granoli można dodać wszystko co się lubimy. U mnie dzisiaj gotową granolę wymieszałam z płatkami kukurydzianymi, które są źródłem potasu, selenu i witamy A, a wszystko polałam chudym mlekiem, z którym najczęściej podaje się muesli, a to źródło wapnia i protein niezbędnych dla naszej masy mięśniowej, aby być aktywnym fizycznie przez cały dzień!

 


 

Składniki:

2 szklanki płatków owsianych

4 czubate łyżki miodu

100 g łuskanego słonecznika

około 16 suszonych moreli

2 łyżki kakao

1/3 szklanki soku jabłkowego (najlepiej świeżego)

1/2 szklanki łuskanych orzechów włoskich

1/2 szklanki suszonej żurawiny

 

Piekarnik nastawić na 170oC z termoobiegiem.

W rondelku na małym ogniu rozpuścić miód, dodać sok jabłkowy, kakao i wszystko lekko zagotować. Następnie dodać płatki owsiane i słonecznik, dokładnie wymieszać składniki i przełożyć na dużą blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.

Piec około 30 minut, w czasie pieczenia co 10 minut mieszać wszystkie składniki, aby się nie przypaliły.

Morele pokroić na drobniejsze kawałki, wymieszać z orzechami, żurawiną i połączyć z naszą granolą.

Serwować z mlekiem lub ulubionym jogurtem z owocami ; )

Smacznego i życzę miłego dnia!


środa, 02 lutego 2011
Ciasteczka owsiane z żurawiną (cranberry oatcakes)

Owsiane ciasteczka na dobre myślenie ; )

 

Już 2 egzaminy za mną - z biomechaniki i z ortopedii i tramumatologii. Został tylko jeden - z reumatologii, do którego został mi tylko tydzień, dlatego pracuję teraz na wysokich obrotach. Kiedy się uczę nie potrzebuję jeść, a właściwie zapomninam o całym świecie, ale wiem, aby pracować pełnowartościowo trzeba jest pełnowartościowe rzeczy :)

 Dlatego dziś zrobiłam pyszne, zdrowe ciasta owsiane z żurawiną. To chyba najzdrowsze ciastka jakiekolwik jadłam i napewno nie można mieć wyrzutów sumienia, że się je podjada. Lekko przypominają smak moich ulubionych ciasteczek digestive, za którymi przepadam! Bez jajek, bez mąki, niskotłuszczowe, bez mleka (idealne dla alergików) - po prostu super! Bardzo szybkie w wykonaniu, a gdy je robiłam ciasto przypominało plastelinę, którą można formować w każdy sposób! Ten kto mówi, że co to zdrowe musi być niedobre napewno zmieniłby zdanie po spróbowaniu tego przysmaku (może jedynie mój R. stwrdził, że pachną myszami i On takich ciastek nie lubi - dziwny ;P) Do ciastek kubek kakao lub ulubionej maślanki i nauka wchodzi jak z płatka!

Proszę trzymajcie kciuki w środę! ; )

 

  

 

Składniki na około 20 - 25 ciastek:

225 g średnio zmielonych płatków owsianych (swoje mieliłam w malakserze, na drobną kaszkę, ale nie na mąkę )

1/4 łyżeczki sody oczyszczonej

szczypta soli

25 g suszonej żurawiny, drobno posiekanej

1 łyżka masła

150 ml wody

 

Do naczynia wsypać i wymieszać: zmielone płatki, sodę, sól, żurawinę.

Do garnuszka wlać wodę, dodać masło i podgrzać do rozpuszczenia się masła.

Wodę z masłem (może być gorąca) wlać do suchych składników i wymieszać dokładnie łyżką. Na początku masa będzie rzadsza, ale płatki zaczną szybko absorbować wodę i masa zgęstnieje.

Blat wysypać zmielonymi płatkami. Masę ciastową rozwałkować na grubość 4 mm, podsypując również płatkami, by ciasto się nie kleiło. Foremkami wycinać dowolne kształty, szerszym nożem przenosić na wyłożoną papierem blachę. Układać na blaszce, w niewielkiej odległości od siebie - bez obawy, praktycznie wcale nie rosną.

Piec w temperaturze 180°C przez 20 minut (w połowie pieczenia, czyli po 10 minutach wyjmując blachę z piekarnika i delikatnie odwracając każde ciastko na drugą stronę - w składzie ciasteczek jest dużo wody i zaparzyły by się). Studzić na kratce.

Ciastka można przechowywać do 5 dni w zamkniętym pojemniku.

Smacznego :)

 

 

O autorze
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarnej blogosfery Akcja: Nie kradnij zdjęć!