Wpisy z tagiem: maliny

wtorek, 13 września 2011
Kruche ciasto z malinami i lekką budyniową pianką

 

 Czy jestem już w niebie?


Ostatnie dni wakacji, ostatki malin i niebiańskie ciasto, które daje dużo szczęścia. 

Ciasto jest tak bajecznie pyszne, że aż brakuje mi słów (ale postaram się je opisać).

Bardzo kruche i delikatne ciasto, do tego puszysta, lekka, budyniowa pianka i zatopiona w niej duża ilość lekko kwaskowatych malin, które świetnie komponują się ze słodkim nadzieniem. Na to wszystko jeszcze jedna warstwa tartego ciasta. Po upieczeniu każdy kawałek posypany mgiełką z cukru pudru. Smakuje  rewelacyjnie, mój R. stwierdził, że to Jego nowy faworyt! :)

Oceńcie sami ; -)

 

Autorka przepisu: Dorotus76




 

Składniki na kruche ciasto:

2,5 szklanki mąki pszennej (może być również mąka krupczatka)

250 g masła lub margaryny, zimnego

2 łyżeczki proszku do pieczenia

3 łyżki cukru pudru

5 żółtek

Masło pokroić w kostkę, szybko zagnieść z pozostałymi składnikami ciasta (można również składniki zmiksować w malakserze). Jeśli ciasto będzie zbyt sypkie, dodać 1 - 2 łyżki wody. Podzielić na 2 części - około 60% i 40%, każdą zawinąć w folię spożywczą, zamrozić. Tą czynność można zrobić dzień wcześniej.

Blachę o wymiarach 33 x 20 cm wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia. Na spód zetrzeć na tarce większą część ciasta (60%), lekko przyklepać dłonią i wyrównać. Podpiec na złoty kolor w temperaturze 190ºC przez około 20 minut. Odstawić do całkowitego wystudzenia.

Delikatna budyniowa pianka:

5 białek

1 szklanka drobnego cukru do wypieków

1 opakowanie cukru wanilinowego (16 g)*

2 opakowania budyniu waniliowego lub śmietankowego, bez cukru (2 x 40 g)

1/2 szklanki oleju słonecznikowego

Ponadto:

500 g malin (mogą być mrożone, nie rozmrażamy ich wcześniej)

cukier puder do oprószenia

Kiedy podpieczony spód jest wystudzony, zacząć ubijać białka. Po ubiciu na sztywno, powoli, łyżka po łyżce wsypywać drobny cukier i cukier wanilinowy, cały czas ubijając na najwyższych obrotach. Następnie powoli wsypywać proszek budyniowy, cały czas miksując, by dobrze się rozpuścił. Strużką wlewać olej, miksując do połączenia.

Na podpieczony, zimny spód ciasta wyłożyć ubitą pianę. Wyrównać i układać gęsto maliny (otworkami do góry). Maliny łopatką lekko wepchnąć w pianę.

Na wierzch zetrzeć resztę zamrożonego ciasta (40%).

Piec w temperaturze 190ºC przez około 30 - 40 minut. Wyjąć, przestudzić, oprószyć cukrem pudrem.


*zamiast można dodać cukru z prawdziwą wanilią

Smacznego :).





czwartek, 08 września 2011
Jabłecznik z malinami

Wariacja smakowa jabłkowo - malinowa

 

 

Zakochacie się tak jak pieczarkamySia? ; ) 

Pyszne, delikatne, kruche ciasto wypełnione po brzegi nadzieniem z prażonych jabłek i lekko kwaskowatych malin, pięknie pachnące goździkowo - cynamonowym aromatem.

Każdy prosił o dokładkę, dlatego zniknęło w oka mgnieniu ; )

Polecam! :)



Składniki na ciasto : 

2 szklanki mąki

3 łyżeczki proszku do pieczenia

125 g masła, posiekanego

1/3 szklanki cukru pudru

2 duże jajka lub 3 małe


Dodatkowo:

1 kg jabłek

1 łyżeczka cynamonu

1/2 łyżeczki zmielonych goździków

1 szklanka malin

 

Wszystkie składniki na ciasto zagnieść w misce na gładkie ciasto. Przygotować tortownicę o średnicy 22 cm  wysmarować masłem, obsypać bułką tartą. Gotowe ciasto podzielić na 3 równe części, 2/3 wyłożyć spód i boki formy. I włożyć do lodówki na 30 minut. 1/3 pozostałego ciasta włożyć do zamrażarki.

W tym czasie przygotować nadzienie. Jabłka umyć, obrać i pokroić na małe kawałki i włożyć je do garnka. Wlać 1 łyżkę wody, cukier waniliowy i prażyć aż jabłka całkowicie się rozpadną (około 15-20 minut). Delikatnie przestudzić i dodać maliny. 

Włączyć piekarnik na 180oC.

Z lodówki wyjąć tortownicę i włożyć ją do nagrzanego piekarnika na 10 minut. W czasie pieczenia wyjąć resztę ciasta z zamrażarki i rozwałkować je na okrąg o średnicy 22 cm. Po 10 minutach wyjąć z piekarnika formę i wypełnić musem owocowym, a na wierzchu położyć rozwałkowane ciasto.

Piec 50 minut i studzić w formie i udekorować cukrem pudrem.

Smacznego ; )



wtorek, 06 września 2011
Desernik z malinami

Sto lat Babciu i malinowe urodziny.

 

Z okazji wczorajszych urodzin Babci zrobiłam ten pyszny deser! :) Nie żałowałam ani chwili, jedynie może, że było go tak mało.

Warstwa serowa jest delikatna jak piórko, bardzo puszysta, na ciasteczkowym spodzie z grubą warstwą malin na wierzchu.

Każdy kawałek rozpływa się w ustach i nie wiadomo jak wielka byłby Twoja porcja to zawsze byłby za mało ; )

Polecam na te piękne, wrześniowe,  gorące dni ; )

 

Autorka przepisu: Asia z Kwestii Smaku (z moimi zmianami)



 

Składniki:

1 paczka (215 g) ciastek owsianych (użyłam ciastek Złotokłose SAN)

100 g masła, roztopionego 

1 galaretka o smaku malinowym

1/3 szklanki gorącego mleka

500 g sera na serniki

1/2 szklanki cukru pudru

200 ml śmietanki kremowej UHT 30% lub 36%, schłodzonej 

około 500 g malin 

Ciastka owsiane pokruszyć i roztopione masło, wyrobić ręką dokładnie mieszając. Wyłożyć do formy o wymiarach 20 x 30 cm (użyłam kwadratowej o boku 23 x 23 cm) wyścielonej papierem do pieczenia i mocno ugnieść ręką wyrównując powierzchnię. Wstawić do lodówki na około pół godziny.


Galaretkę rozpuścić w 1/3 szklanki gorącego mleka. Do misy miksera włożyć ser i cukier. Ubijać przez około 2 minuty lub do czasu powstania jednolitej masy. Dodać śmietankę kremówkę i ubijać przez około 2 minuty, do czasu aż masa stanie się bardziej sztywna.


Szklankę z rozpuszczoną żelatyną ostudzić, żelatyna ma być lekko ciepła.


Za pomocą łyżki lub szpatułki delikatnie połączyć masę serową z ostudzoną żelatyną. Wyłożyć na spód z ciastek i wyrównać powierzchnię. Ułożyć maliny i wstawić do lodówki do zastygnięcia. Schładzać przez minimum 2 - 3 godziny, a najwygodniej przez całą noc. 

Smacznego!



07:09, pieczarka_mysia , serniki
Link Komentarze (22) »
czwartek, 11 sierpnia 2011
Batoniki owsiane z leśnymi owocami

Coś zdrowego i słodkiego dla takiego słodkolubnego łasuchów jak ja. A może też Ci się podoba? ;) 


Szaleństwo leśnych owoców i dużej ilości kruszonki sprawiają, że każdy kawałek tej krajanki zbliża mnie do nieba! To taki prosty i zdrowy sposób na wykorzystanie leśnych owoców - u mnie malin, jeżyn, borówek i poziomek. Naprawdę pyszna krajanka - chrupiąca, nie za twarda, z dużą ilością owoców, które tworzą owocowe dopełnienie : -)

 

Polecam!

 

 

Autorka przepisu: Dorotus76 (z moją małą zmianą)

Składniki:

225 g mąki

200 g płatków owsianych

250 g masła (dałam 200 g masła + 1 duża łyżka jogurtu)

130 g drobnego cukru (caster sugar)

100 g orzechów pekan,posiekanych (dałam ziarna słonecznika)

300 g owoców leśnych ( u mnie borówki, jeżyny i maliny) - mogą być mrożone

3 łyżki bułki tartej


W naczyniu wymieszać mąkę, płatki, cukier; dodać masło (u mnie dodałam jeszcze jogurt), wyrobić - wszystko ma wyglądać jak kruszonka. Na koniec dodać posiekane pekany (lub słonecznik), wyrobić między palcami. Formę 25 x 17 cm ( u mnie nieco większa 22 x 22 cm ) wyłożyć papierem do pieczenia. Na spód wcisnąć 2/3 kruszonki, przycisnąć do formy. Na to wysypać równomiernie bułkę tartą. Wyłożyć owoce, posypać pozostałą częścią kruszonki.

Piec w temperaturze 190oCprzez około 40 - 45 minut. Wystudzić, pokroić na kwadraty.

Smacznego! ;)



środa, 27 lipca 2011
Muffinki z malinami i krówkami

Anna -  imię żeńskie pochodzenia hebrajskiego, które tłumaczy się jako "pełna wdzięku, łaski".

 

Wczoraj obchodzono imieny Anny, z okazji święta mojej matki chrzestnej upiekłam małą, słodką niespodziankę. Muffinek było 12, ale zjawił się mój R. i skradł nie dość, że 2 babeczki to do tego całe moje serce ; P, dlatego nie potrafiłam mu odmówić.

To pyszne, letnie, lekkie muffinki z owocami sezonowymi - u mnie z malinami, posypane krówki, które tworzą słodką skorupkę. Są idealne! :) Nic dodać, nic ująć. Bardzo szybkie do przygotowania, dlatego sami je wypróbujcie ;) Sukces gwarantowany!

Życzę wszystkim miłego dnia ; )

 


Składniki na 12 muffinek:

2 szklanki mąki

3/4 szklanki cukru

1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

szczypta soli

2 duże jajka

1/3 szklanki oleju

1 szklanka maślanki w temperaturze pokojowej

1 szklanka malin + 12 do dekoracji wierzchu

6 krówek (u mnie z firmy Mieszko)

Do dużej miski wsypać suche składniki: mąkę, cukier, proszek do pieczenia, sól, a w innej misce wymieszać mokre: maślankę, olej, jajka i przelać je do sypkich składników. Następnie dodać maliny i wmieszać je delikatnie w ciasto.

Przygotować formę na 12 muffinek, wyłożonych papilotkami i wlać do nich gotową masę do 2/3 wysokości każdego otworu. Wierz posypać posiekanymi drobno krówkami i na każdej położyć jedną malinę.

Piec w 190oC przez 25 minut - do suchego patyczka.

Smacznego!

 


czwartek, 14 lipca 2011
Ciasto na zsiadłym mleku z malinami

Pomysł i ciasto z malinami 

Jeśli nie macie pomysłu na wykorzystanie zsiadłego mleka w Waszych domach musicie koniecznie upiec to ciasto! Nie raz mam problem ze skwaszonym mlekiem, którego nikt nie lubi, dlatego potanowiłam trochę pokombinować, troche poczarowałam, pododawałam i wyszło...

...pyszne, wilgotne, puszyste, delikatne, leciutkie sam raz na letnie popołudnie z wartwą malin, które idealnie pasują do tego wypieku na biało-czarym cieśnie, które jest fikuście poprzeplatane. bardzo proste i szybkie do upieczenia. 

Serdecznie polecam!

 

 

Składniki na ciasto:

2,5 szklanki mąki + dodatkowe 2 łyżki

1 i 1/2 szklanki cukru

1 jajko

1/2 szklanki oleju

2 łyżki kakao (płaskie)

2 łyżeczki proszku do pieczenia

1 i 1/2 szklanki zsiadłego mleka

250-300 g malin

 

Do miski wbić jajko, dodać cukier i ubić na puszystą masę. Następnie dodać olej, zsiadłe mleko, mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Ciasto podzielić na 2 części. Do jednej dodać 2 łyżki mąki, a do drugiej połowy 2 łyżki kakao. Przygotować formę o wymiarach 25 x 35 cm, wysmarować ją masłem, obsypać mąkę i wylewać do formy dużą łyżką raz białą raz ciemną masę. Następnie wykałaczką zrobić pare "ósemek" w cieście, aż powstaną ładne 'esy floresy'. Na wierzch ciasta wysypać maliny i delikatnie je wcisnąć w ciasto.

Piec 40-45 minut (do suchego patyczka) w temperaturze 200oC . Po wystudzeniu posypać cukrem pudrem.

Smacznego!

 



sobota, 09 lipca 2011
Sernik z musem malinowym

Osiągnięcie doskonałości! 


Zakochałam się w smaku tego sernika! To najpyszniejszy z najpyszniejszych, uwierzcie mi - zwariujecie tak samo jak ja na jego punkcie ; )

Aksamitny, bardzo kremowy, delikatny, rozpływa się w ustach, na pysznym czekoladowym spodzie Brownie, polany musem malinowym - idealny! Masa serowa z serkiem mascarpone i śmietanką kremówką sprawiają, że jest ona delikatna jak chmurka. Sernik pieczony z parą wodną zapewniają, że sernik jest jeszcze bardziej kremowy, nie pęka i jest prosty jak stół.

Bardzo prosty do wykonania, szybki, ja użyłam trochę więcej musu malinowego, polałam prawie cały wierzch i nie wyrzucałam pestek, bo uwielbiam kiedy chrupią nam między zębami ;-)


Autorka przepisu: Asia z Kwestii Smaku

Składniki na czekoladowy spód Brownie:
65 g ciemnej czekolady
65 g miękkiego masła
50 g drobnego cukru
1 jajko
40 g mąki
 
 
Składniki na masę serową: 
500 g sera twarogowego zmielonego trzykrotnie razem z 50 g masła (lub 500 g twarogu sernikowego Piątnica - nie dodajemy już masła)
500 g sera mascarpone *
3 łyżki mąki ziemniaczanej (lub pszennej)
1 i 1/2 szklanki cukru
5 jajek
80 ml (1/3 szklanki) śmietanki kremówki 36% lub 30%2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
 
 
Składniki na mus malinowy:
150 g malin + 2 łyżki cukru (poza sezonem na świeże maliny - około 15 łyżeczek konfitury malinowej)
 

 
Potrzebne też będą: 
1. szczelna tortownica o średnicy 25 cm z odpinaną obręczą, wysmarowana masłem (jeśli nie mamy pewności co do szczelności tortownicy, smarujemy ją masłem, a samo dno bardzo małą jego ilością, na spód tortownicy kładziemy papier do pieczenia i wypuszczamy go na zewnątrz, zamykając ciasno obręcz). Wadą tego rozwiązania jest to, że papier może być ciężki do usunięcia spod upieczonego już sernika.
2. kilka kawałków grubej folii aluminiowej do zabezpieczenia formy od zewnątrz
3. duża i głęboka blacha do pieczenia, wypełniona wrząca wodą, do której włożymy tortownicę z sernikiem
 
 
* masę serową można w całości przygotować ze zmielonego twarogu (1 kg twarogu + 100 g masła) lub gotowego twarogu sernikowego Piątnicy. Nie polecam innych gotowych twarogów sernikowych, gdyż mogą być za wodniste i mus malinowy może się w nich zatopić. Ser musi być bardzo gęsty. 

 
Mus malinowy: Maliny dokładnie zmiksować, następnie przetrzeć przez sito bezpośrednio do miseczki (ja tego nie robiłam). Ziarenka z sitka wyrzucić, a pozostały w miseczce mus wymieszać z cukrem.
 
Przygotować i odmierzyć składniki na czekoladowy spód oraz na masę serową. Zagotować wodę, w której piekł się będzie sernik. Przygotować tortownicę: dokładnie obwinąć dno i boki folią aluminiową, zabezpieczając sernik przed dostaniem się wody do środka.
 
Czekoladowy spód Brownie: Piekarnik nagrzać do 175 stopni. Czekoladę połamać na kostki, roztopić, ostudzić (ma być lekko ciepła). Masło ucierać z cukrem aż będzie puszyste (około 7 minut). W innej miseczce ubić na pianę jajko. Połączyć wszystkie składniki delikatnie mieszając (szpatułką lub łyżką): najpierw utarte masło z ostudzoną czekoladą, następnie z przesianą mąką, a na koniec z ubitym jajkiem. Gładką masę przełożyć do formy, wyrównać powierzchnię i wstawić do piekarnika. Piec przez 6 minut (na wierzchu ma pojawić się skorupka), wyjąć z piekarnika. W międzyczasie zacząć przygotowywać masę serową.
 
Masa serowa: do misy miksera włożyć ser twarogowy razem z serem mascarpone i mąką. Ucierać mieszadłem miksera przez około 2 - 3 minuty na małych obrotach miksera, aż masa będzie gładka. Stopniowo dodawać cukier cały czas miksując na małych obrotach miksera (starając się nie napowietrzać masy). Wbijać kolejno jajka miksując wolno przez około 15 - 30 sekund po każdym dodanym jajku. Na koniec zmiksować ze śmietanką i ekstraktem z wanilii. Masę wylać (na początku wyłożyć łyżką) na podpieczony czekoladowy spód. Na wierzch wykładać po łyżeczce mus malinowy starając się rozprowadzić go, tzn. "kłaść" na powierzchni, a nie zanurzać go w masie serowej. Cieniutkim patyczkiem lub najlepiej wykałaczką zrobić kilkanaście ósemek w masie serowej, rozprowadzając mus malinowy po powierzchni i tworząc fantazyjne wzorki.
Tortownicę z sernikiem wstawić do większej formy do pieczenia, w którą wlać wrzącą wodę. Tortownica ma być zanurzona do połowy w wodzie. Całość wstawić do piekarnika i piec przez 15 minut w 175 stopniach. Następnie zmniejszyć temperaturę do 120 stopni i piec jeszcze przez 90 minut. Sernik należy studzić stopniowo: przez pierwsze 15 minut po wyłączeniu piekarnika pozostawić w zamkniętym piekarniku, przez następne 15 minut stopniowo uchylać drzwiczki. Po tym czasie wyjąć i całkowicie ostudzić, następnie zdjąć obręcz z tortownicy i wstawić sernik do lodówki (bez przykrycia) na minimum 8 godzin. Im sernik lepiej i dłużej schłodzony - tym lepiej. Kroić ostrym nożem zanurzanym na chwilę we wrzątku.

Smacznego! 
 
08:54, pieczarka_mysia , serniki
Link Komentarze (15) »
niedziela, 12 września 2010
Sernik pod kokosową pierzynką z malinami

Ser, kokos, malina = sernikowa rozkosz

 

Gdy mam upiec sernik długo przeglądam moje przepisy, bo w końcu musi wyjątkowy, bo to król wśród wszystkich ciast! Sernik jest delikatny z nutą kokosu i rozpływającymi się malinami w serze.

 

 

Składniki na spód:

1,5 szklanki mąki

pół kostki masła (125 g)

2 żółtka (2 białka odłożyć na pianę)

1/4 szklanki cukru

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1 łyżka wody  

Wszystkie składniki zagnieść. Formę o wymiarach 30 x 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto wyłożyć do formy, wyrównać, ponakłuwać widelcem. Podpiec w temperaturze 170ºC przez około 10 - 12 minut.

Składniki na masę serową:

1 kg twarogu półtłustego lub tłustego, zmielonego 2-krotnie

1 budyń śmietankowy lub waniliowy bez cukru

3/4 szklanki cukru

pół szklanki oleju

2 szklanki mleka

1 jajko

4 żółtka (4 białka odłożyć na pianę)

maliny


Wszystkie składniki na masę serowa zmiksować (nie ma potrzeby ubijania białek osobno). Gotową - wylać na podpieczony spód. Będzie bardzo rzadka, ale nie przejmować się tym - tak ma być. Wyłożyć to masę serową delikatnie maliny obtoczone w mące (przez to nie opadną na dno). Piec około 45 minut w temperaturze 180ºC.

Po tym czasie sernik wyjąć z piekarnika.

Chwilę wcześniej pozostałe białka (w liczbie 6) ubić na sztywno z mniej niż pół szklanki cukru. Dodać 100 g wiórków kokosowych, wymieszać. Wyłożyć na gorący sernik. Wstawić do piekarnika na dodatkowe 15 miut, aż pianka się zezłoci.

Smacznego :)

 

 

17:38, pieczarka_mysia , serniki
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3
O autorze
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarnej blogosfery Akcja: Nie kradnij zdjęć!