czwartek, 14 lutego 2013
Trufle czekoladowo - migdałowe w kształcie serc

 

 

Co słodkiego przygotowaliście dla swoich Połówek z okazji święta Zakochanych?

Mój podarunek to trufle czekoladowo- migdałowe w kształcie serc. Mleczne, intensywnie czekoladowe z dodatkiem mielonych migdałów. Rozpływającą się w ustach.

Happy Valentine's Day ; )

 

Składniki na 18 sztuk:

100 g masła

100 g mlecznej czekolady

50 g gorzkiej czekolady

50 cukru pudru

50 g mielonych migdałów

 

Miękkie masło zmiksować na puszysty krem z cukrem pudrem. Czekolady rozpuścić, ostudzić i dodawać małymi porcjami na przemian z migdałami do masła. Masę schłodzić w lodówce przez 1 godzinę. Następnie formować kulki i od razu obtaczać w kakao lub użyć silikonowej foremki do kostek lodu w dowolnym kształcie (u mnie serca), które wypełnić truflową masą. Wstawić do lodówki na 2 godziny, po tym czasie wyjmować serca (tak jak kostki lodu) i obtaczać w kakao. 

Trufle przechowywać w lodówce.

Smacznego!


wtorek, 14 lutego 2012
Czekoladki z nadzieniem na Walentynki

 

Powiedz "Kocham Cię" w słodki sposób.

Z okazji Walentynek czekoladki w kształce serc. Pyszne, czekoladowe, delikatne z mlecznym nadzieniem, szczyptą chili i chrupiącym orzechem w samym środku.

Życzę dużo miłości przez cały dzień!

 

Składniki na 10 czekoladek:

150 g czekolady mlecznej

2 łyżki masła

1 łyżka słodkiej śmietany 30%

20 mniejszych lub 10 większych orzechów laskowych

szczypta sproszkowanego chili

 

100 g mlecznej czekolady rozpuścić w kąpieli wodnej i wysmarować łyżeczką lub pędzelkiem foremki (u mnie na lod w kształcie serc) i odstawić do całkowitego ostygnięcia.

W Tym czasie rozpuścić w kąpieli wodnej 50 g mlecznej czekolady, dodać masło, śmietankę, szczyptę chili i gotować na delikatnym gazie aby masa zgęstniała. Ostudzić.

Do każdej foremki nałożyć nadzienie, na środek każdej czekoladki położyć jeden lub dwa orzechy. Odstawić na 10 minut. 

Resztę czekolady mlecznej ponownie podgrzać w kąpieli wodnej i zalać wierzch każdej foremki, aby powstał spod czekoladki. Odstawić do schłodzenia. 
Gotowe czekoladki po ostygnięciu delikatnie wyjmować z foremki (ja zostawiłam je na całą noc).
*Uwaga nie schładzać w lodówce, ponieważ czekolada zmatowieje!
Smacznego!

czwartek, 29 grudnia 2011
Czekoladowe trufle na serku homogenizowanym z orzechową nutą

 

Po świątecznych smakołych czas na coś małego ale słodkiego, co rozkocha w sobie każde podniebienie.  

Każda kuleczka jest magiczna - delikatna, czekoladowa, dość wytrawna, bo nie jest za słodka - taka w sam raz, naprawdę rozpływa się w ustach, z dodatkiem serka homogenizowanego, kruszonych biszkoptów, z orzechową nutką smakową, polana gorzką czekoladą, udekorowana orzechami włoskimi smakuję pysznie!

Trufelki są bardzo proste i szybkie w wykonaniu, także polecam na przyjęcie Sylwestrowe!


Poświąteczne uściski! : )






Składniki: 

200 g serka homogenizowanego, naturalnego

90 g pokruszonych biszkoptów

20 g startych na pył orzechów włoskich (najlepiej użyć do tego blendera)

100 g czekolady mlecznej, roztopionej

1 łyżka masła

2 łyżki śmietanki 30%

1 łyżka likieru kawowego

 

Do dekoracji:

drobno pokrojone orzechy włoskie

100 g czekolady gorzkiej

1 łyżka oleju

 

Czekoladę mleczną roztopić w miseczce na parze, dodać do czekolady masło i śmietankę, dobrze wymieszać. Do tego dodać pokruszone biszkopty, pokruszone orzechy, serek homogenizowany, likier kawowy  i dokładnie połączyć składniki.

Odstawić masę na całą noc do lodówki.

Następnego dnia formować kulki wielkości orzecha włoskiego.

Każdą gotową kuleczkę maczać w roztopionej gorzkiej czekoladzie wymieszanej z olejem, odkładać na papierem do pieczenia. Z wierzchu udekorować pokrojonymi orzechami włoskimi i poczekać aż czekolada stwardnieje. Przed podaniem schłodzić minimum godzinę i przechowywać w lodówce.

Smacznego!

niedziela, 20 listopada 2011
Akcja "słodki upominek" i pralinki

Akcja "Słodki upominek" 21.11 - 24.12.2011, zapraszamy


Rzeczywiście tak jak napisałam Dorotka pralinki są tak pyszne, że aż trudno zakończyć na jednej i zapomnieć o ich wspaniałym smaku! Delikatnie przypominają Ferrero Rocher, bo to połączenie wafelków z nadzieniem orzechów laskowych ( u mnie Prince Polo), orzechów laskowych i nutelli. To prawdziwa bomba kaloryczna, ale jaka dobra ; ) Polecam, bo są bardzo szybkie i proste do zrobienia.

 


Mam zaszczyt zaprosić z Judytką z bloga Sweet Escape Into Kitchen na naszą akcję "Słodki upominek", która zacznie się jutro (21.11) a będzie trawała do 24 grudnia. To czas przygotowań świątecznych, prezentów, przed nami Mikołajki, a potem święta Bożego Narodzenia. Zachęcamy do wymyślania i przygotowania słodkich prezentów dla najbliższych w postaci domowych smakołyków made by hand. Może to będą pralinki, trufle, ciasteczka, muffinki, pierniczki, a nawet domowe przetwory w pięknych opakowaniach? Podzielcie się z nami swoimi pomysłami - czekamy; )

Wszystkich chętnych blogowiczów zapraszamy do akcji i prosimy o wysyłanie Waszych propozycja na adres Judytki:

jud7@op.pl

Zachęcamy również do skopiowania banera do Waszych słodkich upominkowych wpisów, tutaj podaje kod:





i dołączenie do naszej akcji na Mikserze:

http://zmiksowani.pl/miks,91,slodki-upominek.html



Tymczasem pozdrawiam, a pralinki polecam sobie chrupać ze szklanką mleka ;)

 


 

Autorka przepisu: Dorotus76

Składniki na około 25 pralinek:

100 g wafelków z nadzieniem z orzechów laskowych, pokruszonych

150 g orzechów laskowych

200 g nutelli

250 g gorzkiej lub mlecznej czekolady (do obtoczenia)*, roztopionej w kąpieli wodnej lub w mikrofali - ja nie użyłam polewy i obtoczyłam pralinki w kakao

Orzechy laskowe podpiec w piekarniku (około 180ºC przez kilka minut, mieszając od czasu do czasu) lub na patelni. Obrać ze skórki (wystarczy potrzeć w dłoni, z podpieczonych orzechów skórka bardzo łatwo schodzi). Posiekać.

Wafelki (najlepsze bez polewy czekoladowej) drobno pokruszyć do miski, wsypać posiekane orzechy, dodać nutellę i wymieszać.

Z masy formować kulki wielkości niedużego orzecha włoskiego (masa będzie klejąca, ale wystarczy lekko zwilżyć dłonie, można również dosypać więcej pokruszonych wafelków), układać na talerzyku, schłodzić. Obtaczać w czekoladzie i zostawić do jej zastygnięcia (ja obtoczyłam w kakao)

Smacznego :)


środa, 23 lutego 2011
Trufle z niespodzianką

 23 urodziny i trufle w prezencie

 

Trufle z okazji 23 urodzin mojego największego skarba na ziemi - mojego pana R. : ), który urodził się 24 lutego.  Ostatnie trufle z okazji Walentynek bardzo mu smakowały, dlatego stwierdziłam, że wykorzystam inny przepis. Każdą truflę nadziałam orzechem włoskim lub żurawiną albo migdałami, także każda kryje w sobie małą niespodziankę. 

Trufle są bardzo czekoladowe, delikatne, rozpływające się w ustach... Mam nadzieję, że Jubilatowi będą smakowały : )

 

 

 

Składniki na ok. 20 trufli

100ml smietanki 36%

100g czekolady mlecznej

50g gorzkiej czekolady 70% kakao

gorzkie, ciemne kakao

Dodatki:

migdały

orzechy włoskie

żurawina

Śmietankę zagotować i wylać na pokrojona czekoladę. Mieszać, aż ta się rozpuści i gdy masa będzie gladka należy ją przestudzić, a potem chłodzic w lodówce przez ok. 12 godzin. Następnie formować kulki i każdą dokładnie obtoczyć w kakao. Trufle z orzechami lub migdałami lub żurawiną: w środek każdej trufli wcisnąć orzech, migdał lub żurawinę.

Smacznego : )

poniedziałek, 14 lutego 2011
Trufle czekoladowe na Walentynki

Zobacz Kotku co jest w środku i Dzień Zakochanych

 

Dzisiaj coroczne święto zakochanych przypadające 14 lutego. Nazwa pochodzi od św. Walentego, którego wspomnienie liturgiczne w Kościele katolickim obchodzone jest również tego dnia.

Zwyczajem w tym dniu jest wysyłanie listów zawierających wyznania miłosne (często pisane wierszem). Na Zachodzie, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych czczono św. Walentego jako patrona zakochanych. Dzień 14 lutego stał się więc okazją do obdarowywania się drobnymi upominkami

Walentynki są obchodzone w południowej i zachodniej Europie od średniowiecza. Europa północna i wschodnia dołączyła do walentynkowego grona znacznie później.

Pomimo katolickiego patrona tego święta, czasem wiązane jest ono ze zbieżnym terminowo zwyczajem pochodzącym z Cesarstwa Rzymskiego, polegającym głównie na poszukiwaniu wybranki serca, np. przez losowanie jej imienia ze specjalnej urny. Współczesny dzień zakochanych nie ma jednak bezpośredniego związku z jednym konkretnym świętem starożytnego Rzymu, choć jest kojarzony z takimi postaciami z mitologii jak Kupidyn, Eros, Pan czy Juno Februata.

Możliwe, że zwyczaje związane z tym dniem nawiązują do starożytnego święta rzymskiego, zwanego Luperkaliami, obchodzonego 14 - 15 lutego ku czci Junony, rzymskiej bogini kobiet i małżeństwa, oraz Pana, boga przyrody.

Z kolei Brytyjczycy uważają to święto za własne z uwagi na fakt, że rozsławił je na cały świat sir Walter Scott żyjący w XVIII wieku. 14 lutego to dzień, kiedy na Wyspach Brytyjskich ptaki zaczynają łączyć się w pary. 

Do Polski obchody walentynkowe trafiły w latach 90. XX wieku z kultury francuskiej i krajów anglosaskich, a także wraz z kultem świętego Walentego z Bawarii i Tyrolu. Święto to konkuruje o miano tzw. święta zakochanych z rodzimym świętem słowiańskim zwanym potocznie Nocą Kupały lub Sobótką, obchodzonym w nocy z dnia 21 na 22 czerwca.

To moja pierwsza przygoda w kuchni z truflami : )! Bawiłam się przy ich doskonale - na początku patrząc na konsystencję masy czekoladowej a następnie obtaczając czekoladowe kulki w kakao - szkoda, że to tak krotko trwało.

Trufle wykonane z myślą o dzisiajszym święcie dla mojego R. poczęstowałam całą rodzinkę i stwierdzili, że bardzo im smakują, a resztę zapakowałam dla mojego R. Ciekawe czy przypadnę mu do gustu, bo uwielbiamy pralinki z Lindta (te czerwone) i powiem szczerze, że bardzo przypominają ich nadzienie. Bardzo maślane, kremowe i mega czekoladowe. Czekoladowa miłość! 

 

 

Składniki na około 25 trufli:

90 g gorzkiej czekolady (u mnie z Goplany, 60% zawartości masy kakaowej)

3 duże płaskie łyżki śmietany kremówki 30%

  60 g miękkiego masła

1,5 łyżki miodu

1 łyżka kawy rozpuszczalnej

1 łyżka brandy (dałam Metaxę)

kakao do obtoczenia trufli (ok. 4 łyżki)

Czekoladę drobno posiekać i włożyć do większej miseczki. Śmietankę kremówkę doprowadzić do wrzenia, dodać kawę rozpuszczalną i miód.

Zdjąć z ognia i dodawać stopniowo posiekaną czekoladę, mieszając do uzyskania jednolitej i gładkiej masy.

Ostudzić i dodać miękkie masło oraz brandy (lub whisky), dokładnie wymieszać.

Kwadratową lub prostokątną foremkę wyłożyć przeźroczystą folią spożywczą i przełożyć do niej masę na grubość 2 cm. Odstawić do lodówki na co najmniej 2 godziny.

Pociąć masę na kwadraty 2 x 2 cm i formować kuleczki.

Trufle obtoczyć w kakao i ułożyć na tacce. Wstawić do lodówki i tam przechowywać.

Smacznego!

 

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów przepisy kulinarne Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl